Świątynia Uluwatu, małpy i kecak

Dziś, po wczorajszych nocno-porannych eskapadach postanowiliśmy trochę poleniuchować wybierając na miejsce tego lenistwa hotelowy basen, a następnie nieodległą piaszczystą plażę wybrzeża Oceanu Indyjskiego. 



W hotelu co krok elementy hinduistyczne



Miejsce relaksu i masażu





Można było zagrać w bilard

Bulwarowa ulica odzielająca nasz hotel od plaży






Wynajęliśmy miejsce pod parasolem z pełną obsługą: dostawa kokosu do picia, możliwość masażu


Tutejsze oceaniczne fale przyciągają surferów.






Po plażowaniu udaliśmy się na lunch do knajpki na bulwarze.





Lunch odbywał się pod czujnym, choć dyskretnym okiem tutejszej polcji ;)


W tym miejscu parę słów o kolejnej indonezyjskiej wyspie, na której znaleźliśmy się, jej stolicy Denpasar i miejscowości Kuta, w której zatrzymaliśmy się. 

Bali to indonezyjska wyspa w archipelagu Małych Wysp Sundajskich. Jest położona w łańcuchu wysp; od Jawy (na zachodzie) oddziela ją cieśnina Bali, a od wyspy Lombok (na wschodzie) cieśnina Lombok. Stanowi zasadniczą część prowincji Bali. Jej powierzchnia wynosi: 5,6 tys. km² Długość: 145 km, a szerokość: 80 km. Liczba mieszkańców: 3,4 mln. 

Ludność stanowią głównie Balijczycy, wyznający tzw. hinduizm balijski, a muzułmanie stanowią kilkuprocentową mniejszość.

Na wyspie znajduje się wulkaniczne pasmo górskie z najwyższym szczytem - czynnym wulkanem Agung o wysokości 3142 m n.p.m (ostatnia erupcja w 2019 roku), na południu wyspy znajdują się urodzajne tereny nizinne i wyżynne.

Znaczną część wyspy porastają lasy tropikalne. Klimat jest równikowy: wilgotny, o średniej temperaturze rocznej 25–27 °C i średnich opadach rocznych 1400–1700 mm. W sierpniu i wrześniu występuje pora sucha. Uprawia się tu ryż, kawę, kakaowiec, pieprz, wanilię, goździkowiec, palmę kokosową, trzcinę cukrową i drzewa owocowe. 

Bali znane jest w świecie z oryginalnego, charakterystycznego folkloru, architektury, rzeźby, malarstwa, a także muzyki i tańca. Sztuka Bali będąca pod wpływem sztuki hinduskiej charakteryzuje się bogatą roślinną i fantastyczną ornamentyką. Znane jest balijskie złotnictwo i płatnerstwo. Muzyka charakteryzuje się wykorzystaniem instrumentu gamelan. Oryginalny jest teatr cieni wayang. 

Od najdawniejszych czasów Bali pozostawało pod dominacją polityczną i kulturalną sąsiedniej Jawy. Wchodziło w skład kolejnych królestw, których ośrodkiem była Jawa. Od 1343 roku w granicach najpotężniejszego z nich, królestwa Majapahit. W XVI wieku Bali zyskało niezależność polityczną, a po podboju Jawy przez muzułmanów (koniec XVI w.) stało się centrum bogatej, pozostającej pod wpływem sztuki południowo indyjskiej, oryginalnej indonezyjskiej kultury. 

W epoce kolonialnej przez długi czas zachowało niezależność, dopiero od 1839 roku Holendrzy zaczęli przejmować kontrolę nad wyspą. Niektóre z królestw balijskich zaczęły zawierać tajne porozumienia z kolonizatorami. Gdy na początku XX wieku rozpoczęły się walki między balijskimi regencjami, wkroczyli Holendrzy. W 1906 roku wojska kompanii VOC, wspomagane przez najemników z Moluków, zaatakowały od strony Sanur. Balijskie rodziny królewskie wiedziały, że nie mają szans z przeważającą siłą Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Woleli popełnić zbiorowe samobójstwo puputan, niż się poddać. W 1908 roku podobne wydarzenia miały miejsca w Klungkung. Od tego momentu Holendrzy przejęli kontrolę administracyjną nad wyspą. W latach 1942–1945 terytorium było okupowane przez Japończyków, w 1946 roku zwrócone Holendrom. W 1949 roku weszło w skład Indonezji, po reformie administracyjnej z 1950 roku zostalo prowincja.

Głównym miastem Bali jest Denpasar –położone w południowej części wyspy Jest stolicą prowincji Bali. Miasto zamieszkuje prawie 800 tys. mieszkańców. W Denpasar znajduje się Uniwersytet Udayana. 

Kuta to z kolei to nadmorski kurort w pobliżu Denpasar. 12 października 2002 w mieście Kuta dokonano zamachów terrorystycznych na dwa kluby nocne. W wyniku eksplozji samochodu-pułapki i ataku samobójczego zginęły 202 osoby (88 z nich było Australijczykami, chętnie odwiedzającymi niedaleką Indonezję podczas szczytu sezonu turystycznego), a ponad 200 zostało rannych. Wśród zabitych była polska dziennikarka Beata Pawlak. Kolejny zamach miał miejsce w roku 2005.  U zbiegu ulic Jl Legian i Poppies II postawiony jest pomnik Ground Zero upamiętniający ofiary zamachów.


Po dopołudniowym relaksie odezwał się jednak duch zwiedzania i po południu wynajęliśmy drivera, który zawiózł nas do Pura Luhur Uluwatu (pokonanie 20 km trasy z powodu korków ulicznych zajęło nam 1,5 h), która jest jedną z najstarszych i najważniejszych świątyń na Bali (gdzie Luhur oznacza „coś boskiego pochodzenia”). Jest spektakularnie umieszczona na krawędzi skalnego klifu, 80 metrów nad falami oceanu. Świątynia ma bardzo bogate i świetnie zachowane zdobienia wyrzeźbione w skale szarego koralowca.





Piękno krajobrazu wykorzystywane jest do sesji fotograficznych












 







W oddali wśród drzew widniał olbrzymi posąg

Historia tego zabytku jest starożytna i intrygująca. Inskrypcje wspominają, że świątynię Uluwatu zainicjował Mpu Kuturan, mnich Majapahit, który jest również uznawany za twórcę kilku innych kluczowych świątyń na Bali. 

Mpu Kuturan mógł zbudować małą świątynię w tym miejscu, ale struktura została znacznie rozbudowana przez jawajskiego mędrca, Empu Kuturana w XI wieku. 

Balijscy Hindusi wierzą, że moce hinduskiej Trójcy — Brahma, Wisznu i Śiwa — łączą się tutaj. Wiara ta sprawia, że ​​świątynia Uluwatu jest miejscem kultu Śiwy Rudry, balijskiego hinduskiego bóstwa wszystkich żywiołów i aspektów życia we wszechświecie.

Na jej terenie mieszka spore stado małp makaków, które lubią podkradać turystom kanapki, okulary, torebki i inne drobiazgi, trzeba uważać. Byliśmy świadkami porwania okularów, nakryć głowy, telefonu komórkowego, a nawet klapka z nogi. Aby odzyskać zrabowany łup należało mamić małpę smakołykiem, np. jajkiem, a właściwie dwoma, bo jedną jajko małpa złapie, a drugą trzyma łup. Przy dwóch jajkach łup musi wypuścić z ręki. Małpy napadają stadami. Jedna odwraca uwagę, druga rabuje.









Właśnie drapnęła komuś okulary, małpa jedna!

Przeszliśmy się jeszcze nieco wzdłuż klifu upajając sią widokami, zachowując jednak czujną ostrożność przed grasującymi małpami.








Pura Luhur Uluwatu wygląda szczególnie pięknie o zachodzie słońca, czego mogliśmy doświadczyć.








O zachodzie słońca w pobliskim amfiteatrze, z widokiem na ocean zaczyna się spektakularne widowisko, nazywane Kecak. Chętnych do obejrzenia spektaklu było wielu i z trudem dostaliśmy bilety dzięki w obstaniu w kolejce po nie naszego drivera.

W oczekiwaniu na spektakl raczyliśmy się kokosem.

Kecak  znany w języku indonezyjskim jako tari kecak, jest formą balijskiego tańca hinduskiego i dramatu muzycznego, który rozwinął się w latach 30. XX wieku. Od momentu powstania był wykonywany głównie przez mężczyzn, a pierwsza kobieca grupa kecak powstała w 2006 roku. Taniec opiera się na historii Ramajany i jest tradycyjnie wykonywany w świątyniach i wioskach na Bali w Indonezji. Taniec i rytmiczny śpiew przedstawiają bitwę z hinduskiego eposu Ramajana, w której Rama walczy z demonicznym królem Rawaną z pomocą małpiego boga Hanumana. Do tego dochodzi efekt ognia. 

Przed spektaklem było najpierw "odczynianie" jego wykonawców






Rytualny taniec z głośnymi okrzykami












Małpa na widowni!





Widowisko ognia.





Widowisko trwało ok. 1h. Wyszliśmy jednak tuż przed zakończeniem, by zminimalizować stanie w korkach. W istocie, wracaliśmy do hotelu nieco krócej, bo 1h 15 min.

Dzień zakończyliśmy kolacją na bulwarze w okolicy hotelu. 



Komentarze